Podobne wpisy
Gdzie najtaniej kupić kawę w kapsułkach? Cafessima
PrzezkasiaJestem mamą, samozwańczą Panią Prezes we własnej działalności, żoną i panią domu – już to świadczy o tym, że w moich żyłach płynie kawa. I to najlepsza! A tak naprawdę moglibyśmy z mężem brać udział w zawodach „kto wypije więcej kawy?”. O każdej porze dnia i nocy to kawa jest naszym ulubionym napojem. Co dziwne…
Wioska kłamców – Hanna Greń
PrzezkasiaNa książkę Hanny Greń czekałam z niecierpliwością, zresztą na pewno nie ja jedyna. Ale to nie powinno nikogo dziwić, bo jej książki naprawdę są rewelacyjne. Jeśli więc nie znacie jeszcze twórczości Greń to już 29 stycznia premiera książki „Wioska kłamców” – to nowy cykl, więc śmiało sięgajcie! Trzy strzygi… Do Strzygomia nikt nie chce trafić….
Zabawa! Candy! Obym wygrała!
PrzezadminA teraz moje małe marzenie… po cichu je spełniam ostatnio, więc nie mogę ominąć tej szansy… Można wygrać cudny alfabet! TUTAJ WIĘCEJ INFORMACJI! Tylko spieszcie się, bo czas się kończy! i trzymajcie kciuki, żeby się udało! a już 3 maja się okaże czy mam w życiu szczęście!
Co robi książkoholik, gdy wszyscy są na Targach Książki, a on nie…?
PrzezkasiaCo dziś robi książkoholik? Ten szczęśliwy już w czwartek był w Krakowie i rozpoczynał weekend, mniej szczęśliwi dotarli tam w piątek, pozostali planują sobotę lub niedzielę w raju pełnym książek. Ale są i tacy jak ja, nieszczęśliwi. Nieszczęśliwi, bo Targi w tym roku nie dla nich… u mnie istnieje zbyt duże prawdopodobieństwo, że urodzę między…
„Miłość, zazdrość i arszenik” Anna M. Zawadzka – dreszcze murowane!
PrzezadminWcześniej pisałam o książce „Pudło i inne nieszczęścia” Anny M. Zawadzkiej. Okazuje się, że czytałam je w złej kolejności, choć to właściwie nie kolejne tomy, ale poniższa książka opisuje wydarzenia, które miały miejsce najpierw. Bohaterowie pojawiają się w książce „Pudło…”, więc gdybym zachowała prawidłową kolejność pewnych wydarzeń by nie była w stanie przewidzieć, a tak…
Monika Cieluch – wywiad z autorką „Niepokornej”
PrzezkasiaKsiążkę „Niepokorna” objęłam patronatem, jednak nie ukrywam, że było to moje pierwsze spotkanie z autorką. Wcześniej okładki jej książek wpadały mi w oko, ale jakoś w ręce nigdy wpaść nie chciały. Kiedy więc zaczęłam czytać przedpremierowo przepadłam! Nie będę ukrywać, że łaknę każdego nowego nazwiska. Monika Cieluch zgodziła się odpowiedzieć na kilka… no może kilkanaście…
