Podobne wpisy
Ruda Ewka gotuje na Poligonie… danie z makaronu, który został z obiadu!
PrzezadminWspominałam już, że Ewka rozwiązuje wszystkie moje kulinarne dylematy? A spory problem miałam z resztkami… zwykle gotuje za dużo, ale jednak za mało, żeby trzy osoby mogły się najeść kolejnego dnia… Dziś przepis na poniedziałkowe danie… czyli resztki z rosołu. Nie wiem, czy macie podobny problem do mojego. Ja…
Pęknięta korona – Grzegorz Wielgus
PrzezkasiaNigdy nie ukrywałam, że historia nie była moją mocną stroną. Nie można tez powiedzieć, że jestem fanką takich książek, a jednak coś mnie podkusiło, żeby spróbować… bardzo nie lubię takiej kategoryzacji, że skoro nie czytam takich książek to ta nie jest dla mnie. A ja chcę spróbować, może poprzednia mi nie odpowiadała, ale kto wie,…
Jak pozycjonować strony?
PrzezkasiaPozycjonowanie to niewątpliwie trudny temat, choć dotyczy przecież każdego, przedsiębiorcy, twórcy internetowego, czy blogera. Nie ma znaczenia, czy jesteś w sieci malutki i nowy, czy od lat działasz z powodzeniem. Każdy z nas musi zadbać o tę stronę swojej działalności. Niektórzy spędzają godziny na nauce jak to ogarnąć, biorą udział w kursach, szkoleniach, albo po…
Kociaki Łobuziaki – gra rodzinna
PrzezkasiaOstatnio coraz więcej u nas gier. To aż niesamowite ile czasu potrafimy spędzić nad planszówkami albo kartami. Tak, karciane ostatnio wpadły nam w oko. Lubimy, gdy nie jest zbyt łatwo, a tak właśnie jest z Kociakami. Gra nie jest trudna, ale nieoczywista! Już sama plansza z nacięciami wzbudza zainteresowanie… no i sznurki. Dzieje się, oj…
Książkę poleca… Lidia Tasarz!
PrzezadminOk, cykl wakacyjny zakończony, ale szkoda mi rezygnować z polecajek, być może będą pojawiały się rzadziej, ale dzięki nim poznałam kolejne tytuły, więc nie mogę odpuścić i… bawmy się i czytajmy dalej! Dziś moim gościem jest Lidia Tasarz autorka książki „Nić Ariadny”, którą objęłam patronatem. Kobiecie wieku nie należy wypominać i nie mam…
Mam chusteczkę haftowaną – Hanna Greń
Przezkasia„Mam chusteczkę haftowaną” otwiera nową serię książek Hanny Greń, i to kolejny mój patronat! Jestem z niego dumna! Choć muszę przyznać, że patron ze mnie „jak z koziej dupy rajzentasza”, bo premiera odbyła się już dawno! Nastawiłam się, że będę czytać na porodówce (i rzeczywiście czytałam). Ale kiedy wróciłam do domu książka niestety poszła w…
