serce na sprzedaż

serceBardzo byłam ciekawa książek Dominiki Smoleń, ponieważ jest to postać znana w blogosferze. Natomiast nigdy nie miałam okazji poznać jej osobiście i nigdy też nie czytałam żadnej z jej książek A to jest już trzecia. Jest to jednak autorka z moich okolic,  więc kto wie – może się uda w końcu spotkać osobiście i zgarnąć autograf!

Nie będę ukrywać, że do czytania skłoniła mnie jedna z recenzji jej poprzedniej książki. Negatywna w dodatku. Spotkałam się z niezbyt przychylnymi opiniami i postanowiłam na własnej skórze sprawdzić, czy twórczość autorki przypadnie mi do gustu. Padło na kolejną książkę, czyli „”Serce na sprzedaż”.

Fabuła

Bohaterka jestem młodą dziewczyną, która szuka nowej pracy. Marzy jej się otworzenie własnego wydawnictwa. Z plusów: jej współlokatorka i równocześnie najbliższa przyjaciółka właśnie się zaręczyła. Z minusów: wyprowadza się, a opłaty za mieszkanie przerastają jej możliwości. Na szczęście udało się znaleźć pracę. W wydawnictwie. Więc jest przewaga plusów. Ale praca w wydawnictwie to zbyt mało, żeby opłacić mieszkanie. Początkowo zamierza pisać opisy do sklepów, natomiast szybko dochodzi do wniosku, że nie ma na to ani czasu, ani nie przynosi to zadowalających pieniędzy. Postanawia więc zostać dziewczyną do towarzystwa… ale nie spodziewajcie się tutaj erotyku.  Ola ma po prostu towarzyszyć mężczyznom na kolacjach i spotkaniach.

Na pierwsze spotkanie idzie z Gosią, która zarabia tak od dawna. Co jednak zrobić, gdy jej partnerem na wieczór okazuje się jej szef? Także komplikacje się mnożą. Początkowo myśli o ucieczce, ale Gosia jej na to nie pozwala. Dodaje, że ma teraz asa w rękawie, bo wie, że szef korzysta z takich usług. Co będzie dalej?

Cóż mogę powiedzieć, na pewno czyta się bardzo szybko. Książka jest podzielona dość krótkie rozdziały, co dla mnie (jako matki) jest dużym ułatwieniem. Czasem muszę przerywać szybko czytanie i nie lubię w pół strony, a z krótkimi rozdziałami jest łatwiej. Mogę spokojnie czytać w czasie parzenia kawy czy robienia obiadu.

Jeśli chcecie więcej to zapraszam Was do przeczytania książki.