Słońce za horyzontem

„Słońce za horyzontem” to już druga książka tej autorki, jaka wpadła w moje ręce. I kolejny raz mnie nie zawiodła! Choć muszę przyznać, że bohaterka też nieco mnie drażniła, ale było na pewno lepiej niż w poprzedniej książce! Widać taki urok bab w książkach Kołosowskiej.

Bohaterowie

Tym razem bohaterką jest spełniona kobieta, realizująca się zawodowo, odnosząca sukcesy – Kinga. Jest dziennikarką radiową, naprawdę świetną w tym, co robi. I już to pozwoliło mi mieć nadzieję, że będzie interesująco. Jej mąż – Karol – również dziennikarz, tyle że telewizyjny podpisał kontrakt i wyjechał do Nowego Jorku. Miał plan by zabrać ze sobą żonę, ona jednak również chciała się realizować i porzucanie pracy nie było jej na rękę. Postanowili przeczekać. Kupili mieszkanie i stali się małżeństwem na odległość. Nie było łatwo, bo przecież parą byli od 15 lat, więc połowę swojego życia spędzili razem. Ale zaciskali zęby i było ok…

Fabuła

Kinga dowiaduje się, że musi odstawić plastry antykoncepcyjne, niby nic, w końcu mąż jest daleko… Jednak Karol robi jej niespodziankę i przyjeżdża do domu. Stęsknione małżeństwo spędza mnóstwo czasu w sypialni. Natomiast Kinga nie powiedziała mężowi, że się nie zabezpiecza… Nie, żeby złośliwie, po prostu jakoś się nie złożyło… No a ona nie miałaby nic przeciwko dziecku, więc przed jego odlotem rozpoczyna rozmowę o potomstwie… Karol wpada w szał. Wychodzi. Odlatuje. Nie odbiera telefonów. Nie odpisuje na maile. Wydaje Wam się, że gorzej być nie może? Otóż może!

Do zabawy wkracza Kingi szwagier – Marek. To młodszy brat Karola, prawnik, z którym właściwie nigdy nie utrzymywali kontaktów. Jej mąż postanawia kontaktować się z nią za jego pośrednictwem i… ustalić warunki rozwodu. Tak, też uważam, że to świństwo… szczególnie, że Kinga jednak jest w ciąży.

Mam nadzieję, że rozbudziłam w Was ciekawość… Sięgnijcie po książkę i poznajcie losy Kingi, bo to pierwszy tom całej serii. Jest więc na co czekać!

Zapraszam również do przeczytania recenzji książki „Tęcza nad jeziorem” Magdaleny Kołosowskiej. A „Słońce za horyzontem” możecie kupić <tutaj>