„Świerszczyk” kiedyś i dziś!

świerszczyk
świerszczyk

Należę do pokolenia dinozaurów, które pamięta wydania Filipinki. Ale to już czasy nastoletnie. Wcześniej w moim domu pojawiał się „Świerszczyk”. Potem na lata o nim zapomniałam aż w końcu doczekałam się dzieci i „Świerszczyk” wrócił! Ba! Wrócił do nas w wielkim stylu, bo tytułów pojawia się więcej!

Świerszczyk na Instaramie

Świerszczyk na FB

Prenumerata „Świerszczyka”

„Świerszczyk” wpadł w oko Mili, na szczęście Szymon chętnie z nią czyta, choć czasem brakuje mu cierpliwości, gdy ona chce czytać w kółko jedna i tę samą stronę. Szymek za to woli Reportera i poznawanie świata. A najlepiej łamigłówki. To zajmuje go na kilka godzin 😂 uparty jest i strona po stronie rozwiązuje zadania.
W planach nieustannie mamy wykorzystać te planszówki, które są dodatkami, ale jakoś ciągle brakuje nam czasu. Pewnie pojadą z nami na urlop 😁 a tam Szymon i jego kuzyn będą mieli zajęcie na wczesne poranki, gdy my będziemy przed pierwszą kawą.

„Świerszczyk” dzisiaj

Gdy po latach magazyn wpadł mi w oko miałam obawy, bo jednak czasy się zmieniły, i nie miałam pewności, czy „Świerszczyk” za zmianami nadążył. Może to dziwnie zabrzmi, ale przepłakałam stratę Dobranocki 😂 która nie ewoluowała w odpowiednim tempie. Ale tu kolejny raz miłe zaskoczenie. Magazyn dostosowany jest do aktualnych potrzeb dziecka, a równocześnie robi wszystko by zainteresować młodego czytelnika otoczeniem i porzuceniem wszelkiego rodzaju bajerów w stylu telefon, tablet i telewizor. I robi to z powodzeniem!

Do tej pory moje dzieci na hasło: idziemy na spacer – reagowały jęczeniem, bo nogi bolą, po co, jak daleko, czy muszą i czy możemy jutro… Wiadomo, że jak już wyszliśmy z domu to były zadowolone, ale ile mnie to nerwów kosztowało! No i teraz wyobraźcie sobie, jak przybiegają do mnie, czy możemy iść na spacer, bo zabierają „Świerszczyka” i idziemy szukać owadów! I to mi się podoba, to znaczy ich entuzjazm, bo jednak robaków to ja wolę unikać… Ale wiecie, jak przyjemnie wyskoczyć z dziećmi na spacer (taki wielogodzinny!) i patrzeć, jak co kilka kroków wspólnie przykucają i obserwują coś w trawie?

Gdy zapada cisza…

A znacie ten moment, kiedy Wasze dzieci nagle zachowują się zbyt cicho? Tak cicho, że rzucacie wszystko i na złamanie karku biegniecie sprawdzić co się dzieje, a przez oczami macie najstraszniejsze wizje? No, to ja znalazłam moje dzieci w domku na drzewie, zajrzałam przez okienko i ustrzeliłam fotkę! Patrzcie:

A dziś dotarł do nas kolejny numer, lipcowy! Pewnie pojedzie z nami na urlop, ale Szymon oczywiście natychmiast rzucił się by sprawdzić, co znajdzie w środku. No właśnie, to może czas w końcu opowiedzieć o zawartości…. komiksy, wierszyki, opowiadania, krzyżówki i łamigłówki, a w środku gra 😉 No i konkurs z nagrodami w każdym numerze.
Większość magazynu jest tak dopasowana by dziecko poradziło sobie samo, ale zdarzają się takie miejsca, gdzie maluch może poprosić o pomoc. I to też jest świetne, bo lubię ten czas spędzony z dziećmi. Chociaż Szymon ostatnio uznał, że poczeka na dziadka, bo nie ma pewności czy ja i tata sobie poradzimy.

I co jeszcze?

Wiecie, że „Świerszczyk” ukazuje się od 76 lat?! Czyli to nie tylko mój magazyn, ale także mojej mamy, a nawet babci! To jednak brzmi genialnie, prawda? Jak ktoś przez tyle lat tworzy coś dla dzieci to MUSI być w tym dobry! Dla mnie to świetna rekomendacja. A do tego jestem zakochana w ich ilustracjach. Są proste, ale zróżnicowane i tak naprawdę każdy artykuł jest w innym stylu.
Dziecko poczyta, porysuje, nauczy się wierszyka, znajdzie różnice w ilustracjach, wyjdzie z supertrudnego labiryntu, a na koniec zachwyci się komiksem.

I wiecie co… Kupiłam kilka modnych magazynów dla dzieci, z aktualnych seriali. I wszystkie są zrobione na modłę tych dla dorosłych, czyli w połowie składają się z reklam. „Świerszczyk” to samo mięso 😉 kolokwialnie mówiąc, każda strona jest zagospodarowana wiedzą i rozrywką dla dzieci.

Od niedawna oprócz „Świerszczyka” można kupić „Świerszczyk Reporter” oraz „Świerszczyk. Krzyżówki i łamigłówki”.

„Świerszczyk Reporter” to magazyn dla starszych dzieci, pojawia się raz na kwartał i jest pełen wiedzy! Mój syn się w nim zaczytuje. Wakacyjny numer zabiera nas do Afryki. Poznajemy zwierzęta, a potem uczymy się jak je narysować. Informacje o żyrafie przedstawione są w formie wywiadu z nią samą. Szymon teraz wszystkich nas przepytuje z ciekawostek… a skąd ja miałam wiedzieć, że żyrafa pije rzadziej niż wielbłąd?!

Krzyżówki i łamigłówki też zawierają grę w środku, ale oprócz tego TYLKO zadania do rozwiązania! Krzyżówki, wykreślanki, rebusy, labirynty – łatwiejsze i trudniejsze. I aż przykro, że to tylko kwartalnik.

Z czystym sumieniem mogę polecić każdy z tych magazynów na wakacje i nie tylko. Jak zwykle – w prenumeracie taniej – no i to dodatkowa radość dla dzieci, jak kurier przynosi przesyłkę specjalnie dla nich!

Więcej o „Świerszczyku” i prenumeracie dowiesz się na https://bit.ly/3dpZmbG
Magazyn znajdziesz także w kioskach i salonikach prasowych.

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. ahhh gazetka mojego dzieciństwa, mam do niej ogromny sentyment 🙂 Kupuję czasem mojej córce która uwielbia ich łamigłówki

  2. dyedblonde pisze:

    ja nigdy nie czytałam ale pamiętam że moja siostra chyba już tak chyba że to był brat 😀

  3. Żaneta pisze:

    pamiętam z dzieciństwa to pisemko, mama nam , mnie i siostrze kupowała. fajnie, że utrzymało sie na rynku

  4. Zuzanna pisze:

    Kiedyś kupowałam tę gazetę, a potem zniknęła. Fajnie, że wydawana jest ponownie, ale na dzień dzisiejszy nie mam komu jej kupować.

  5. Joanna pisze:

    Ja też pamiętam czasy Filipinki i Bravo o co to były za magazyny. Świerszczyk też kojarzę, jednak sama nigdy nim się nie interesowałam a jedyne co zbierałam jako dziecko to O.K. do nauki angielskiego, wtedy jeszcze z kasetami 😀 Myślę, że współczesne wydanie Świerszczyka bardzo zainteresowałoby moje córki, więc będę musiała im kupić kilka numerów. Swoją drogą, to nawet nie miałam wcześniej pojęcia, że Świerszczyk jeszcze istnieje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *