Uzależniona – Justyna Chrobak

uzależniona
uzależniona

Justynie Chrobak towarzyszę od lat! Wspierasz myślą i gorąco kibicuję! Więc dzień premiery jest także moim świętem! Trzy lata temu pierwszy raz spotkałam się z tym tekstem i przepadłam! I wierzę, że Wy także przepadniecie! Bo że sięgniecie po tę książkę to jestem pewna! Choćby po to by sprawdzić, jak bohaterka się uzależniła 😉

Justyna Chrobak na Instagramie

Justyna Chrobak na FB

Książki Justyny Chrobak na Poligonie

„Uzależniona”

Nie wiem jakiego uzależnienia spodziewacie się pod Natalii. Ale ona uzależniona jest jedynie od uczucia, od miłości – takiej nieodwzajemnionej. Być może to częste zjawisko, że on nie chce się wiązać i angażować, a ona z każdym dniem angażuje się coraz bardziej i wmawia sobie, że w końcu i on tego zapragnie. A znajomość robi się z dnia na dzień coraz bardziej toksyczna. Czy Natalia w końcu zrozumie swój błąd? A może los postawi na jej drodze kogoś, kto ją wybawi z tej sytuacji? Jednak, czy Natalia na to pozwoli, czy zauważy swoją szansę? Przecież sama w to brnie.

Czy „Uzależniona” Ci się spodoba?

Jestem pewna, że to mocniejsza książka niż te stworzone przez autorkę wcześniej. To nie jest książka lekka i przyjemna, choć bez trudu „pochłoniesz” ją w jeden wieczór. Ta książka prawdopodobnie nie raz się wkurzy, doprowadzi do tego, że będziesz chciała ją odłożyć, a równocześnie nie zrobisz tego, bo musisz wiedzieć, co będzie dalej! Przygotuj się na emocje, które rozerwą Cię na strzępy. I tak, nie jeden raz Natalia zrobi coś, że będziesz mieć ochotę porządnie nią potrząsnąć! Ale uważam, że to jak najbardziej plus książki, w końcu przeżywanie wydarzeń z bohaterami, przejmowanie się ich zachowaniami to atut. Nie każda książka potrafi wykrzesać z nas takie emocje.

Kolejny raz Justyna Chrobak zaskoczyła. Zupełnie nowym pomysłem, wykonaniem coraz lepszym z książki na książkę. Ciekawa jestem, co następne! Bo że będzie dobre to nie mam wątpliwości. Tak jak tym razem…

Wiesz co robić, prawda? Czytaj!

Może Ci się również spodoba

18 komentarzy

  1. Anszpi pisze:

    Wydawnictwo przysłało mi tę książkę, w wolnej chwili przeczytam, ale mam spore zaległości więc to nie będzie szybko

  2. lubię sięgać po takie historie, także skoro jest na jeden wieczór to wcisnę ją w grafik 😉

  3. Aga pisze:

    Nie wiem czy ją przeczytam, to raczej nie są moje klimaty, bardziej mojej młodszej siostry 🙂

  4. Jestem ciekawa skąd znasz autorkę. Czy publikowała gdzieś wcześniej swoje teksty? Chyba że to nie debiut (jakoś tak zrozumiałam), to wtedy rozumiem.

    • kasia pisze:

      Justyna debiutowała chyba w 2007 roku. Daawno! Wydała już kilka książek, prowadziłam jej spotkania autorskie 🙂 nawet robilam korektę jej poprzedniej ksiażki.

  5. Żaneta pisze:

    super, że książka przypadła Ci do gustu. być może ja też kiedyś po nią sięgnę. dziękuję za ciekawą recenzję

  6. Aleksandra NS pisze:

    Przeczytałam Zimną S i tak bardzo denerwowała mnie narracja trzecioosobowa i główna bohaterka, że nie sięgnęłam po kontynuację. Nie podoba mi się również pretensjonalne nastawienie autorki do świata, które wielokrotnie widziałam w jej wpisach w social mediach.

  7. Dyedblonde pisze:

    W sumie wywołuje wiele emocji więc jestem jak najbardziej na tak

  8. Przyznam, że mnie zaintrygowałaś, a ponieważ nie miałam jeszcze styczności z twórczością tej autorki, wpisuję tytuł na moją listę 😉

  9. Justyna pisze:

    Też mam takie autorki na których ksiązki zawsze czekam i czytam je w ciemno, bo jeszcze się nie zawiodłam. Co do tej autorki to jeszcze nie czytałam żadnej jej ksiązki

  10. Lilianna pisze:

    Nie jest to pozycja dla mnie. Jakos nie sięgam właśnie po ten gatunek. A więc sądzę, że nie będę rzucać się na tą pozycję,

  11. Anna pisze:

    Ciekawa książka i na pewno ją przeczytam 🙂

  12. Zuzanna Dudko pisze:

    Mam w planie sięgnąć po tę książkę, już jakiś czas temu miałam ją zamówić, ale zdrowie mi nie pozwoliło czytać, więc odpuściłam.

  13. Ciekawa propozycja, choć ostatnio wybieram lżejsze tematyczne książki. Zapiszę i spróbuje się z nią zmierzyć.

  14. Martyna K. pisze:

    Takie mocniejsze książki też są potrzebne w czytelniczym planie dnia. Czuję się zainteresowana tym tytułem.

  15. Dana pisze:

    Ciekawa propozycja. Mam ochotę przeczytać tę książkę.

  16. Anne 18 pisze:

    Nie słyszałam wcześniej ani o autorce ani o książce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *