Ostatnio jestem jakoś zagubiona w czasie… nie umiem usiąść i poczytać, nie umiem pisać, nawet z wysyłaniem poczty czy dzwonieniem mam problem. Próbuję wszystko poukładać, ale opornie mi to idzie… Link Party też znowu późno…
document.write(”);
document.write(”);
Od kiedy mam dziecko kilka rzeczy się zmieniło… już pomijam fakt, że świat wywrócił się do góry nogami… ale za niektórymi rzeczami tęsknię. Pierwsza myśl to te trzy poniżej: #1 relaks w wannie wiecie jak wyglądała moja kąpiel PRZED? U rodziców jest wielgachna wanna, do tego piana, książka i totalny odlot! No ok, po półgodzinie…
Halinę Sochę miałam przyjemność poznać podczas pierwszej edycji Blog Book Meeting, jako uczestniczkę. Podczas kolejnej edycji była naszym gościem, a rozmowę z nią poprowadziła Magda z bloga Podróż przez życie. Halina już wtedy podzieliła się z nami pomysłem na tworzenie książki. Nieco szalonym w naszym odczuciu, ale bardzo ciekawym! Kilkanaście kobiet miało tworzyć wspólnie książkę….
Racuchy z jabłkami to specjalność babci, zawsze robi je w hurtowych ilościach, bo my mamy jakiś szósty zmysł i zawsze wtedy akurat jesteśmy gdzieś w okolicy… Udało mi się namówić siostrę do dzielenia się przepisami i zdjęciami… Macie ochotę na racuszki z jabłkami… albo bez? No to przejdźmy od razu do konkretów: Składniki: 2 jajka…
Życie każdego piętnastolatka jest trudne. Jestem tego pewna. Jednak, jeśli los obdarzył go dodatkowo pewnymi „atutami”, takimi jak otyłość to ilość kłód pod nogami jest niewyobrażalna. Tak właśnie wygląda życie Diany. Nie ma czego zazdrościć… a o tym wszystkim w książce „Wiara, Nadzieja, Miłość”.
Zwykle unikam takich zbiorowych recenzji i piszę o każdej książce osobno, ale pojawiła się seria „Zmorkowe wojaże” i doszłam do wniosku, że te podróże trzeba odpisać jednak razem. Choć oczywiście te trzy książki to jeszcze nie koniec podróży tego sympatycznego stworka! Zmorek ma w planach zwiedzić całą Polskę…
Wiecie, co jest jednym z moich wczesnych wspomnień? Decyzja o pójściu do przedszkola. Moja decyzja. Pamiętam, jak mama zawołała mnie do kuchni, gdzie podgrzewała zupę na obiad i zapytała, czy chciałabym chodzić do przedszkola bawić się z innymi dziećmi. Oczywiście, że chciałam! Nie było wcale takiej konieczności, bo z moją młodszą siostrą w domu zostawała…
Brak produktów w koszyku.