Znowu nie zaczęło się o północy… a nawet jakby całkiem późno, ale jest. To chyba mi wybaczycie i przejdziemy od razu do zabawy?

document.write(”);

document.write(”);
Cudowna książka na święta, więc jeśli masz ją na półce i każesz jej czekać na swoją kolej to koniecznie daj jej szansę w najbliższym czasie! Lubię takie książki pełne magii, zupełnie innej rzeczywistości, którą często można znaleźć tuż obok… Jaśmina, szeptucha, Bojan, awanturniczy mąż, pies Luna, były kochanek… mało Wam? To wyobraźcie sobie zaśnieżone…
Świat nie jest idealny. I ludzie nie są idealni. „Mój Torin” nie jest idealny, ale jest to książka, która mnie oczarowała. K. Webster to współautorka serii Laleczki, na którą miałam wielką ochotę, ale nie udało mi się jeszcze przeczytać. Teraz wiem, że po nią sięgnę. „Mój Torin” to z tego, co wiem jedyna książka autorki…
Bo czytanie trzeba promować! Więc promujmy, bawmy się, czytajmy i piszmy! I polecajmy… Jeśli jeszcze nie bierzesz udziału w wyzwaniu to naprawdę nie wiem na co czekasz?!?! Akcja „Wyzwanie Czytanie” organizowana przez Paulinę z bloga Yakie Fayne będzie odbywać się na blogach: Pauliny: Yakie Fayne, Gabrieli: Wyrodna Matka, Magdy: Podróż przez życie, Agaty: Coacha Zapiski Uli: francais-mon-amour Anna: Francuska uliczka i u…
Kiedy przyszła do mnie paczka z Wydawnictwa Publicat byłam troszkę zaskoczona – szczególnie jej wielkością, bo byłaby w stanie pomieścić wieeeeeeele książek! Natomiast w środku znajdowała się książka Laury Osęki „Miska szczęścia. Lokalnie, zdrowo, sezonowo”. Oprócz tego znalazłam w paczce żółtą miskę i drewnianą deskę. Genialna promocja nawiązująca do tytułu książki!
Najprzyjemniej jest poznać debiutującego autora, a potem uważnie śledzić jego pisarską karierę. Katarzyna Bester debiutowała w styczniu 2020 roku i od tamtej pory z niecierpliwością czekam na jej kolejne książki. Miałam przyjemność z Kasią porozmawiać o jej twórczości, ale ten wywiad traktujcie jako wstęp do rozmowy na żywo. Wszystkim nam brakuje tej namiastki normalności i…
dobra czy zła matka? W życiu pełnym stereotypów powinno mi być całkiem łatwo ocenić siebie. Jestem matką. Matką, która urodziła siłami natury, a więc dobrą matką. Prawdziwą Matką. Jeszcze prawdziwszą matką jestem gdyż karmię dziecko piersią. Ba! Urodziłam dziecko przed trzydzistką – tu wznoszę się na wyżyny swojej cudowności! Jeszcze cudowniejsza jestem, ponieważ spędzam z…
Brak produktów w koszyku.