Podobne wpisy
„Reemisja” Izabela Milik
PrzezadminSama nie wiem, czy wolę czytać książkę, która sprawia, że jak tylko dotrę do ostatniej strony to natychmiast mam w głowie pierwsze słowa recenzji, więc siadam i piszę (albo leżę, bo czasem jest to druga w nocy!), czy raczej jak mam tyle myśli, że nie wiem od czego zacząć… Chcecie wiedzieć, jak było z „Reemisją”? …
Magiczna historia – „Wróć do Triory” Jolanta Kosowska
PrzezkasiaKolejny raz to Ewa namawia Was (i mnie) do sięgnięcia po książkę, tym razem to „Wróć do Triory” Jolanty Kosowskiej. Ja jeszcze nie znam tej autorki, a Wy? Ale właśnie dlatego jestem ciekawa poniższej recenzji…
#świętanaokrągło w czerwcu… czyli zdążyłam!
PrzezadminMilion razy sobie obiecywałam, że nie będę ostatnia, że nie będę czekać tylko usiądę i zrobię. I wiecie co, właśnie przed chwilą zrobiłam. Wstyd!!! Pewnie, gdyby nie to, że chcę dostać Złotą Dwunastkę to bym odpuściła… Zasady wyzwania ŚWIĘTA…
Pierwszy raz….
PrzezadminJesteśmy dwiema początkującymi Kurami Domowymi, siostrami, dwudziestokilkulatkami… i nieustannie szukamy w sieci porad jak sobie poradzić z chaosem w domu i życiu. Potrzebne nam miejsce, gdzie zbierzemy wszystkie Dobre Rady razem, a być może znajdzie się ktoś, kto również z nich skorzysta 🙂 Różni nas niemal wszystko… Starsza nie potrafi gotować, więc pół dnia wisi…
Dwa królestwa, jedna krew – Renata Czarnecka
PrzezkasiaZ historią jakoś nigdy nie było mi po drodze. W szkole czułam się zniechęcona, chociaż w podstawówce miałam nauczycielki, których się nieco bałam i wkuwałam na blachę. Te najwcześniejsze lekcje pamiętam dość dobrze. Potem czasy wojenne, bo opowiadane mi przez prababcię, babcie i ciocie. Nie wiedziałam, czy powieść historyczna będzie jak nauka w szkole, czy…
Jeszcze jeden uśmiech – Magdalena Majcher
Przezkasia„Jeszcze jeden uśmiech” to książka, która pochłonęłam w dwa dni. Przy dwójce chorych dzieci to wyczyn. Myślę, że Magdaleny Majcher nie muszę nikomu przedstawiać. A skoro nie muszę przedstawiać autorki to nie muszę też mówić o tym, że jej książki to wyciskacze łez. Chyba nie da się tego inaczej powiedzieć… Ona porusza zawsze bardzo trudne…

Przepiękna 🙂 a byłabyś w stanie zrobić taką tęczową? 🙂
pracuję nad tym 😉 ale jeszcze nie doszlam do perfekcji, więc w tej chwili tęczowa jest poza moimi mozliwościami niestety 🙁