Podobne wpisy
„Migawka” Igor Kruk
PrzezadminKarmię swoje uzależnienia regularnie – tym razem debiut wylądował na moim „czytelniczym stole” 😉 Lubicie czytać debiuty? Czy sięgacie tylko po sprawdzone nazwiska? Prawda jest taka, że od debiutantów wymagam wiele, bo dziś zaistnieć w świecie literackim jest bardzo trudno. Jeśli więc wydawnictwo dało im szansę to znaczy, że czymś się wyróżniają. Jeśli autor wydaje…
#czytambopolskie podsumowanie listopada
PrzezadminWyniki wyzwania listopadowego #czytambopolskieCzekaliście? Oto podsumowanie… mam nadzieję, że w grudniu dacie czadu!!! W tym miesiącu tylko 100 książek się pojawiło… Nick Ilość książek Ilość punktów 1 Nowe Horyzonty 4 50 2 Iwona Wendreńska 12 72 3 Daria Skiba 8 95 4 Ewa Rogala 1 10 5 Monika atociwynalazek 2 17 6 Rosa Czyta 5…
Ilustrowany elementarz do nauki angielskiego i polskiego – Beata Pawlikowska
PrzezkasiaTen elementarz grafiką przypomina kalendarze Beaty Pawlikowskiej, ale myślę, że to jego duży plus. To na pewno dodaje mu uroku. Jest kolorowo, więc dla dzieci idealnie, ale nie zbyt kolorowo, więc i dorosłym to nie przeszkadza. A nauczyć się można wiele… nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych, którzy nie mieli nigdy okazji poznać…
Seksowny „Dominic” czyli bad boys…
PrzezkasiaSkoro już okładka krzyczy do nas, że Dominic zdobywa to, czego pragnie możemy domyślać się, że będzie ostro i ciekawie. Ale to nie Dominica poznajemy najpierw… Najpierw autorka przedstawia nam Bronagh, czyli najbardziej irytującą irlandkę jaką znam… Właściwie to wydaje mi się, że ta książka jest o niej…
Wszystkie pory uczuć. Wiosna – Magdalena Majcher
PrzezkasiaKsiążki czyta się nieco inaczej, kiedy ma się okazję poznać autora osobiście, jednak myślę, że w przypadku książek Magdaleny Majcher nie ma to znaczenia. Ich ładunek emocjonalny jest ogromny, a mi jeszcze nie zdarzyło się nie płakać podczas czytania. Jednak „Wszystkie pory uczuć. Wiosna” wyciśnie łzy chyba z każdego czytelnika!
Oficjalne urodziny Dziecia i pytanie do Was
PrzezadminDziś świętowaliśmy roczek Dziecia, zostałam sama z przygotowaniami, bo mąż pracował cały weekend. Wrócił jakieś 10 minut przed przybyciem gości. Tak, dobrze widzicie, torty były dwa. Moja Babcia, a Prababcia Dziecia upiekła jeden dla nas (nasączony alkoholem) i drugi dla Dziecia – bezalkoholowy. Niestety, nie ja robiłam zdjęcia, i fotki drugiego tortu nie ma… ale…

Przepiękna 🙂 a byłabyś w stanie zrobić taką tęczową? 🙂
pracuję nad tym 😉 ale jeszcze nie doszlam do perfekcji, więc w tej chwili tęczowa jest poza moimi mozliwościami niestety 🙁