Biała róża, czarny las

Książka „Biała róża, czarny las” to kolejna propozycja od Wydawnictwo NieZwykłe. Kolejna świetna propozycja! Powiem Wam szczerze, że nieczęsto sięgam po książki historyczne. Jakoś po studiach mam uraz do historii 😉 Jednak opis bardzo mnie zaciekawił. I bardzo dobrze – cieszę się, że w moje ręce trafiła „Biała róża, czarny las” autorstwa Eoin Dempsey!

Bohaterowie

Książka opowiada historię Franki Gerber, która w grudniu 1943 roku wraca do letniego domku swojej rodziny. Dziewczyna czuje, że niewiele życia jej zostało – nie chce żyć w świecie, który ją otacza. Postanawia skończyć ze sobą. Przecież nic dobrego już jej nie czeka – nie ma rodziny, gestapo zabiło jej ukochanego, a ona sama jest karana i zapewne będzie odrzucona przez zastraszoną i zaślepioną ludność w okolicy… Wyrusza w swoją ostatnią podróż – w czasie zamieci śnieżnej opuszcza dom, w którym pełno wspomnień. Jednak na swojej drodze dostrzega coś, czego by się nie spodziewała! W śniegu leży mężczyzna! Obok niego spadochron a on ma na sobie mundur Luftwaffe. Franka nie wiedziała co robić, jednak tylko przez chwilę.

Z płuc kobiety buchnął głęboki oddech, gdy wstała, by przyjrzeć się Wernerowi Grafowi. Nauczyła się pomagać ludziom, na tym polegała jej praca. Tym właśnie kiedyś była – i znów mogła zostać, choćby tylko na kilka godzin.

Fabuła

29letnia Franka walcząc ze swoją słabością i przeciwnościami przyrody postanawia zabrać chorego do swojej chaty. Droga jest ciężka, jednak udaje jej się.

Po jakimś czasie Kapitan budzi się, jednak wtedy Franka już wie, że nie jest on raczej tym, na kogo wskazują jego dokumenty…
Czy tych dwoje będzie w stanie przetrwać razem śnieżycę, czy zaufają sobie na tyle, by zdradzić sobie nawzajem prawdę?

Historia więzi, jaka połączyła tych dwoje jest bardzo ciekawa. Tak jak i ciekawe jest tło historyczne książki – nie nachalne, ale do głębi prawdziwe. Jesteśmy w stanie wczuć się w historię zarówno Franki, jak i lotnika. Poznajemy jak Hitler „mieszał w głowach” ludziom, kiedy dochodził do władzy. Dzięki France widzimy jak zmieniał się sposób myślenia młodych ludzi. Obserwujemy rodzące się uczucie między dwojgiem ludzi, których właściwie nic nie łączy, a wiele dzieli… Źle ulokowane uczucia i okazanie za dużego zaufania w tamtych czasach może kosztować wiele, zatem czy tych dwoje może razem egzystować? Czy to, że dziewczyna postanowiła pomóc rannemu lotnikowi nie okaże się fatalne w skutkach? I czy mężczyzna jest tym, za kogo się podaje…

Niesamowicie trafnie oddana atmosfera, świetnie pokazana „inna” strona Niemców z czasów II Wojny Światowej. Ja na przykład bardzo mało słyszałam o „dobrych Niemcach”, o tamtejszym ruchu oporu – stąd część tytułu. „Biała róża” to właśnie nazwa niemieckiej grupy antynazistowskiej, która działała w okolicy, gdzie rozgrywa się akcja powieści (przywódcą jej był Hans, chłopak Franki). Jak się domyślacie, książka zawiera fakty historyczne, jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami!

***

Nie dziwi mnie ilość sprzedanych egzemplarzy książki. Nie dziwi mnie ilość nagród i pochwał. „Biała róża, czarny las” jest inna niż wszystkie, jest cudownym stadium psychologicznym ludzi, ale i wydarzeń. Bohaterowie – zwłaszcza Franka – są tak realni, prawdziwi w swoich działaniach… Jednak musimy pamiętać jak wyglądał świat w tamtych latach, ludzie mieli inne priorytety, inaczej się zachowywali.

Autorka w znakomity sposób tworzy główną bohaterkę książki „Biała róża, czarny las”! Długo o niej nie zapomnę… To powieść o heroizmie i o tym, że każdy medal ma dwie strony.
O tym jak niewiele czasami trzeba, aby wydać kogoś, skazać go na cierpienie, ale i o tym, że były osoby, które potrafiły się temu przeciwstawić.
To książka, która trzyma w napięciu i do ostatniej kartki nie pozwala przestać myśleć i zastanawiać się nad przeszłością. Książka trudna, ale urzekająca i zapadająca w pamięć.