WRZESIEŃ #czytambopolskie ZGŁOSZENIA
Minęły wakacje… ostatnio u mnie wszystko się wywraca do góry nogami, więc znowu nazbierało mi się zaległości, ale obiecuję, że już, zaraz, za momencik wszystko nadrobię! Jak Wam idzie czytanie?
Minęły wakacje… ostatnio u mnie wszystko się wywraca do góry nogami, więc znowu nazbierało mi się zaległości, ale obiecuję, że już, zaraz, za momencik wszystko nadrobię! Jak Wam idzie czytanie?
To taka raczej męska lektura, choć byłam oczywiście fanką „Czterech pancernych i psa”, a z okładki spoglądają na mnie młodzi i przystojni mężczyźni, więc była jakaś szansa, że się w tym odnajdę… a jak było w rzeczywistości?
Sama nie wiem, co skłoniło mnie do sięgnięcia po tę książkę. Ani to polski autor, ani okładka porywająca – choć przyznaje, ciekawa. Ani nie jestem fanką filmów… No sama nie wiem. Po prostu bardzo mnie kusiła, wołała niemal i po prostu musiałam… ot taki pomysł na szerzenie własnych horyzontów…
Książka mnie nieco przeraziła, trochę okładką, trochę tytułem i tak ostrożnie do niej podchodziłam, to znaczy – nie będę ukrywać! – odsuwałam ją w czasie… o ja głupia! bo gdy już zaczęłam czytać to nie mogłam się oderwać! Okazało się, że moje obawy dotyczące treści były bezpodstawne!
Są książki, które na długo zapadają w pamięć. Jedne ze względu na temat, inne na sposób napisania, jeszcze inne ze względu tak prozaicznego jak okładka. Dla mnie taką książką między innymi była „To, co zostawiła” czy „Jak powietrze”. Teraz do grona książek, które mają swoje stałe miejsce na półce w mojej głowie dopisuję powieść „Będziesz…
„Show”, czyli Vi Keeland jak zwykle w swoim stylu! Kiedy sięgam po jej książki wiem czego się spodziewać. Historia miłości osadzona w ciekawej scenerii. Miłość i erotyzm. To znaki rozpoznawcze. I jak zwykle, nie zawiodłam się. Tym razem pomysł jak najbardziej na czasie! Autorka swoich bohaterów umieszcza w samym środku… Reality show.
20 minut. Czy to dużo? W 20 minut można poczytać gazetę i wypić kawę. Można nastawić pranie, które nawet nie zdąży się uprać. Chyba nawet paznokci nie pomalujemy. A co zrobili pewni Szwedzi? Ukradli 39 milionów szwedzkich koron! Można? Okazuje się, że można…
Zapraszam Was na przedpremierową recenzję książki Aleksandra R. Michalaka „Denar dla szczurołapa”. Trudna, ale ciekawa i wciągająca. Tym zdaniem mogę określić książkę Aleksandra R.Michalaka. „Denar dla szczurołapa” łączy w sobie kilka historii, które w pokrętny sposób łączą się na kartach powieści. Temat zdecydowanie wzbudza ciekawość!
Znowu niezawodne Legimi pozwoliło mi sięgnąć po książkę już w dniu premiery! Co prawda dopadłam książkę nocą, więc nie poczytałam zbyt długo, ale szybko się skończyła. Za szybko. Znacie książki Agaty Przybyłek? Lubicie?
Jestem pewna, że na świecie jest mnóstwo rodziców mądrzejszych ode mnie, którzy nie okazali się aż tak leniwi i swoje dziecko nauczyli spać w łóżeczku. Cóż… Łóżeczko mojego syna służyło mu może przez dwie noce… A jak już był większy to przez sen potrafił z niego wyleźć po pół godzinie i wdrapać się do naszego…
End of content
End of content
Brak produktów w koszyku.