Podobne wpisy
„Po co komu biała kredka?” Małgorzata Falkowska
PrzezadminKażde dziecko zadaje codziennie tysiące pytań… zdarzyło Wam się zastanawiać, gdzie mieszka mgła? Gdzie śpi ślimak bez skorupki? Albo „Po co komu biała kredka?”, Małgorzata Falkowska i Wydawnictwo TADAM ma dla Was odpowiedź… Najpiękniejszą pobudkę roku zapewnił mojemu dziecku kurier, który dostarczył paczkę dla Szymona. Moje dziecko nie wierzy mi, kiedy wspominam, że to on…
32/52 „Klątwa utopców” Iwony Banach to idealna pozycja na wakacje na odludziu!
PrzezadminKomedia? Kryminał? Zacofani mieszkańcy wsi wierzący w zabobony, a do tego kilka całkiem wymyślnych morderstw, spadek, ucieczka, gonitwa, miłość, podejrzenia – czegoś Wam brakuje? Bo moim zdaniem to recepta na całkiem niezłą książkę! „Klątwa utopców” Iwona Banach Gdybym miała jednym zdaniem określić tę książkę to miałabym problem… Na pewno jest wciągająca, jednak chyba ze względu…
„Córka doskonała” Amanda Prowse
PrzezadminI natychmiast pojawia się myśl, że do doskonałości mi daleko… czy jako córka spełniłam choć część oczekiwań swojej mamy? Jaką córką byłam, jestem i jaka będę, jeśli nadejdzie trudna sytuacja… To książka, która dla mnie, jako córki i jako matki, okazała się bardzo ważna! …
„Sapere Aude” Małgorzata Sambor-Cao – tylko dla dorosłych!
PrzezadminWszystko zaczęło się od fragmentu tej książki, który miałam okazję przeczytać. Zaintrygował mnie. Nie mogę powiedzieć, że był piękny albo wzruszający. Był to raczej bezlitosny obraz rzeczywistości, w której nigdy nie chciałabym się znaleźć. Ani nikomu bym jej nie życzyła. Co więc mnie ciągnęło do tej książki? Nie wiem… ale jednak nie mogłam wyrzucić jej…
Klątwa ruin – Magdalena Wala
PrzezkasiaChyba nie przesadzę jeśli powiem, że to najlepsza książka Magdy Wali. Autorka co prawda twierdzi, że to kwestia innej wojny, więc temat wydaje się lżejszy. Ja jednak będę się upierać, że tajemnica, klątwa, przesądy, a do tego dawne zwyczaje są receptą na udaną historię. Wala zmyliła czytelnika wprowadzając na samym początku wątek niemowlęcia, jednak poprowadzenie…
Popielate laleczki – Hanna Greń
PrzezkasiaZ niecierpliwością czekałam na tę książkę! Do tego stopnia, że kiedy poczta zaczęła się spóźniać to sięgnęłam po książkę na Legimi 🙂 no i wiecie, noc zarwana… Czy warto w ogóle nie spać do rana z powodu jakiejś tam Greń?!

