Na tę książkę polowałam długo, było o niej szalenie głośno, opis był interesujący…. poczułam jakąś więź z bohaterką… sama miałam długi etap ukrywania się w domu przed światem… może dobrze, że nie wiedziałam o tramwaju w Pradze….


„Hygge po polsku” to książka na pewno wyjątkowa. Myślę, że takie książki poradniki są przeznaczone raczej do oglądania, to albumy, taka celebracja chwili. Szczerze przyznaję, że ja raczej zawsze żyłam w pędzie, nie miałam czasu by skupić się na drobiazgach, na detalach. Chociaż chyba od zawsze była we mnie taka dziecięca radość z drobiazgów… Natomiast kiedy…
Mojej papierowej zabawy ciąg dalszy! Tym razem kartka wybuchowa! Na 30 urodziny! Myślicie, że tylko panowie lubią piwko? Otóż nie! Sama wypiłam jakieś robiąc ten kufel… Kartka w kształcie kufla piwa nie jest wcale taka prosta, bo jednak trzeba wszystko od początku wymyślić i rozrysować, ale dałam radę! Zadanie specjalne i kartka specjalna, bo piwo…
Każdy rodzic wie, że gdy zbliżają się urodziny naszej pociechy zaczynamy szaleć. Najpierw chcemy by roczek był spełnieniem naszych marzeń, ale potem dziecko stawia nam wysoko poprzeczkę. Bo ma już swoich ulubieńców! Do urodzin moich dzieci jeszcze mam trochę czasu, ale już myślę, jak je zorganizować. Córka będzie miała rok, więc jest stosunkowo łatwo. Natomiast…
Teoretycznie wiedziałam, jaką książkę chcę przeczytać, jednak gdy już wpadła w moje ręce byłam tak zdziwiona jakby była to książka-niespodzianka. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, ale to był tylko moment konsternacji i potem szybko wciągnęłam się w rzeczywistość kreowaną przez autora. To moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem, dlatego zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać,…
Największy problem każdego małżeństwa? Teściowa. Książka „Teściowe muszą zniknąć” jest odpowiedzią na nasz problem. Wydaje mi się, że nie ma czytelników, którzy nie znają Alka Rogozińskiego. Nie twierdzę, że każdy lubi jego poczucie humoru, ale ja stanowczo należę do grona jego fanek. W dodatku szykuje się spotkanie w Tychach i jak nic wychodzi na to,…
Z historią jakoś nigdy nie było mi po drodze. W szkole czułam się zniechęcona, chociaż w podstawówce miałam nauczycielki, których się nieco bałam i wkuwałam na blachę. Te najwcześniejsze lekcje pamiętam dość dobrze. Potem czasy wojenne, bo opowiadane mi przez prababcię, babcie i ciocie. Nie wiedziałam, czy powieść historyczna będzie jak nauka w szkole, czy…
Brak produktów w koszyku.
Jeden komentarz