Przygoda na Safari – pstryknij fotkę zwierzakowi!
W gry planszowe gramy bardzo chętnie mniej więcej od czasu, gdy psychicznie wykończył nas „Piotruś”. A mój syn mógł grać w niego całymi dniami. Szukaliśmy więc kolejnych gier, które by nas od niego uwolniły. Początkowo były to gry aktywizujące, takie które się ruszały, sprawnościowe itd. Na planszówki ciągle było zbyt wcześnie. Ale w końcu się…
