ZOOlitery – Agata Juszczak
Książka „ZOOlitery” spadła nam po prostu z nieba! Mój syn oczywiście zna literki, potrafi je przeczytać, napisać. Ale dotyczy to tylko liter drukowanych. Wiadomo, od czterolatka nie można wymagać umiejętności czytania… Ale Szymon bardzo lubi odczytywać litery. Czas więc nauczyć się rozróżniać te pisane. I tak trafiliśmy na tę książeczkę wydawnictwa Hokus-Pokus!
