„Żyj lagom. Szwedzka sztuka życia w harmonii” Anna Brones

Uwielbiam takie książki! Piękne nie tylko ze względu na treść, ale również oprawę! Już pomijam to, że przecież każdy z nas chce żyć w harmonii, prawda?

Niewielki format, gruba tłuczona okładka, gdzieniegdzie błyszcząca, gdzieniegdzie matowa i taka prosta – tylko trzy kolory. Już samo patrzenie na książkę i wodzenie po niej palcami sprawia przyjemność! A w środku już robi się bardziej kolorowo, pojawiają się zdjęcia, które są piękne i klimatyczne! 
Oczywiście oprócz porad, pięknych zdjęć, znajdziemy tu również przepisy, np. na tort naleśnikowy, szwedzkie naleśniki, sernik, gruszki w syropie z kardamonem – pychota! Stanowczo nie powinnam czytać tej książki nocą, a zwykle czytam późno i natychmiast jestem głodna! 
Duży plus za podział na rozdziały, które dodatkowo są bardzo ładnie podzielone na krótkie fragmenty – myśli. Jest to takie proste  i przejrzyste, w żółtych znacznikach możemy znaleźć cytaty, przysłowia szwedzkie i to też dodaje takiego smaczku, możliwości poznania podejścia do różnych spraw Szwedów.

Rozdziały:
  • Lagom w pracy
  • Lagom w domu
  • Lagom dla zdrowia
  • Lagom a środowisko

Tak naprawdę książkę „Żyj Lagom” czyta się bardzo dobrze i bardzo szybko, chociaż muszę przyznać, że miałam taką myśl w pewnym momencie, że to jest po prostu świetna książka do dawkowania sobie. 
Jest podzielona na takie małe, krótkie części, że gdyby codziennie czytać jedną część (a to czasami jest naprawdę kilka zdań) i odnosić do swojego życia, do swojej sytuacji to myślę że byłoby materiału na cały rok! Takie codzienne mądrości, więc jeżeli chcecie zmienić swoje życie i miałyby to być zmiany oparte na zasadach filozofii Lagom to myślę, że nie da się tego zrobić z dnia na dzień i właśnie takie dawkowanie sobie tej wiedzy i tych myśli, a potem rozplanowanie tego na cały rok to jest całkiem dobry pomysł. 
Muszę wspomnieć też o okładce, wiadomo zdjęcia w środku mnie zachwyciły, ale okładka jest tłoczona!!! Teoretycznie jest czarno-biała i tylko ma żółtą plamę z przodu, z tyłu, na grzbiecie – to jest takie minimalistyczne, a jednak takie wyraźne, piękne i kurczę zachwycające! 
Edipresse kolejny raz mnie zachwyciło! Dziękuję!

                         Edipresse Polska S.A.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.