Myślałam, że wypadnie mi 40 Link Party w czasie moich urodzin i byłaby ładna okrągła liczba, ale n nie! Wobec tego koniec z dwutygodniowymi imprezami! 😉

document.write(”);

document.write(”);
Co mnie skusiło by przeczytać książkę Pawła Jaszczuka? Głównym argumentem było to, że nie miałam wcześniej okazji poznać jego twórczości, a postanowiłam w tym roku poznawać autorów, o których słyszałam, ale nie miałam okazji czytać. Kiedy więc taka możliwość pojawiła się na mojej blogowej ścieżce to oczywiście z niej skorzystałam! Choć przyznaję, długo się nad tym zastanawiałam, bo tematyka troszkę…
Niecodzienne wydarzenie miało miejsce w naszej małej społeczności! Jedenastu uczniów z klasy III napisało swoje opowiadania, które zostały wydane w formie papierowej! To ogromny powód do dumy i radości dla nas wszystkich! Każde dziecko miało swojego własnego redaktora, który pomógł w dopracowaniu tekstu, a później korektora, który zadbał o poprawność językową. Dwoje doświadczonych składaczy pracowało…
Kto mnie zna ten wie, że mam sklerozę… wiecie, o wszystkim zapominam, więc zapisuję sobie, tyle tylko, że… zapominam, gdzie zapisałam! To teraz już nie zapomnę! Roku 2018 strzeż się! A Wy mi zazdrośćcie 😉 CzaroMarownik zachwycił mnie już swoją nazwą, zaraz potem spojrzałam na okładkę i przepadłam! Taka tajemnicza, a jednak prosta, no i…
Dwie książeczki, o których chcę dzisiaj pisać czyli „Moja mała myszka” i „Moja mała kaczuszka” dotarły do nas z Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Co prawda wybierałam je z myślą o Emilce, natomiast jak tylko przyszły Szymon się na nie rzucił. I co prawda nie jest to książeczka dla czterolatka, ale co tam…
Stanowczo jestem fanką książek, ale mój mąż woli filmy. Z racji tego, że zazwyczaj nie zgadzam się na horrory, a on na komedie romantyczne to wspólnie oglądamy głównie thrillery lub filmy katastroficzne. Rzadko jednak trafiam na książki, które sprawiają, że przed oczami widzę kolejne sceny filmu idealnego! Jeśli więc takiej książki szukasz (a mówię Ci,…
W mojej kosmetyczce nigdy nie było kredki do oczu i do brwi. Nigdy. Bo i po co… kredką mogłabym sobie wydłubać oko, a brwi jakoś zawsze mi odpowiadały takie, jakie były. Ale kiedy w moje ręce wpadła kredka od Revers Cosmetics nie wiem, jak mogłam bez niej funkcjonować!
Brak produktów w koszyku.