Zawsze mówiłam, że nikogo na Poligon nie wpuszczę, ale jako że Ewka zaczęła się szarogęsić w poligonowej kuchni, a przy każdej okazji plądruje moją biblioteczkę to dziś zapraszam Was na Jej recenzję… pierwszą, ale pewnie nie ostatnią!




Wydawało się, że to jest ten moment kiedy Zojka i Kordecki zaprzestaną podchodów i będą w końcu parą. Tak byłoby w każdej książce! Ale nie u Szarańskiej. Czasem to nawet odnoszę wrażenie, że autorka tej Zojki nie lubi. Tak jej życie komplikować…. Ogromną radość sprawila mi Babcia Zofia, która tym razem była jakby częstszym gościem…
Pamiętacie „Szczęki”? Pytam teraz o film, który 44 lata temu wszedł na ekrany i od tego czasu chyba kilka razy do roku możemy zobaczyć go w TV… Dla mnie „Szczęki” to wspomnienia dzieciństwa – pamiętam jak ukradkiem oglądałam film zaglądając „nielegalnie” przez drzwi do pokoju rodziców. Jak mnie fascynowały rekiny! A jak się ich bałam……
W tym tygodniu Ruda Ewka jeszcze do nas nie zaglądała, więc czas najwyższy ją zaprosić 😉 prawda? Więc ją zaprosiłam, a ona – jak zwykle – przyniosła recenzję niedawno czytanej książki… jesteście ciekawi? Tym razem książka Adriany Locke „Poświęcenie”.
Postanowiłam, że na blogu będzie pojawiało się więcej wpisów o kosmetykach, dzieciach, zabawach, być może miejscach… Wiadomo, że z książek nie zrezygnuję, ale w końcu nie tylko wokół nich kręci się moje życie… Kiedy byłam nastolatką nie wyobrażałam sobie wyjścia z domu bez makijażu – potem mi przeszło… nastały czasy, kiedy makijaż pojawiał się kilka…
Całkiem niedawno na Poligonie opowiadałam Wam o książce, która w bardzo pozytywny sposób mnie zaskoczyła. Była to „Biała róża, czarny las”. Dziś czas na kolejną książkę autora – „Anioł z Aushwitz”. „Anioł z Aushwitz” to debiut Eoina Dempseya, choć w Polsce, nakładem Wydawnictwa Niezwykłego jako pierwsza ukazała się „Biała róża…”. Jak krzyczą do nas opisy…
Uwaga! Mój debiut! Pierwsza recenzja książeczki dla dzieci na Poligonie! W końcu mój syn stał się głównym recenzentem i już nie spogląda zazdrośnie na matkę z książką! To chyba najtrudniejsza recenzja jaką przyszło mi…
Brak produktów w koszyku.