Podobne wpisy
#40 Link Party na Poligonie :)
PrzezadminOstatnio jestem jakoś zagubiona w czasie… nie umiem usiąść i poczytać, nie umiem pisać, nawet z wysyłaniem poczty czy dzwonieniem mam problem. Próbuję wszystko poukładać, ale opornie mi to idzie… Link Party też znowu późno… Cóż…na blogu posucha… ledwo jedna opinia o książce… Jednak gorąco Was zapraszam… ktoś napisał w komentarzu, że to fantastyka… cóż,…
Zamek – gra kafelkowa
PrzezkasiaNie jestem specjalistą od gier. Nawet nie wiedziałam, że istnieje taki rodzaj gier, jak gra kafelkowa, ale człowiek uczy się całe życie. No i jak Szymon dorośnie do niej, ja już będę mądrzejsza. No właśnie, bo ta gra trafiła do nas z rozpędu i okazuje się, że dla Szymona jest chyba nieco zbyt trudna. Ale…
„Za kryształowym lustrem. Wspomnienia opiekunki” Łucja Fice
PrzezadminPiękna książka, które wzrusza i zmusza czytelnika do zatrzymania się i zastanowienia nad sobą i swoim otoczeniem, nad podejściem do wielu spraw. Na pewno nie jest łatwa, choć czyta się ją bardzo dobrze! Trudno mi powiedzieć, czy książka jest rozliczeniem, ostrzeżeniem… choć rzeczywiście są to tylko wspomnienia, takie krótkie historie, trochę faktów, trochę ciekawostek, odrobina…
„Poszukiwani, poszukiwany” Małgorzata Falkowska
PrzezadminTo już kolejne spotkanie z Wariatkami stworzonymi przez Gosię Falkowską (choć ja uważam, że one się stworzyły same…) i nie jest tu pejoratywnym określeniem słowo „Wariatki” 😉 Książki Małgorzaty Falkowskiej są nietypowe, to już trzeci tom i przyznam szczerze, że troszkę czasu zajęło mi zanim się znowu przestawiłam na jej styl pisania. Daleka jestem od…
Święta na okrągło 2017 – Inkowe wyzwanie 1/12
PrzezadminDrugim, po book tourach, moim nałogiem są wyzwania. Rzadko udaje mi się wytrwać w nich 12 miesięcy, ale bardzo się staram… a to wyzwanie jest wyjątkowe! To może nieco dziwne, że w styczniu zrobiłam kartkę świąteczną, ale… to…
Fotoksiążka na dzień mamy!
PrzezkasiaFotoksiążka to chyba najlepszy prezent dla każdego, kto jest choć odrobinę sentymentalny! A ja jestem bardzo! Tyle tylko, że nikt nie zrobiłby dla mnie takiego prezentu, ale przecież nie będę czekać aż ktoś się zlituje i zrobiłam sobie fotoksiążkę sama. A właściwie zrobiłam ją dla siebie i dla Szymona. Macie ochotę zerknąć jak wyglądają wspomnienia…

