Czy ubezpieczać dziecko w szkole/przedszkolu?
W zeszłym roku Szymon po raz pierwszy poszedł do przedszkola, ja już na ostatnich nogach czekałam na poród, więc wszystko, co ważne załatwiał mąż. Tak, to on poszedł na zebranie, to on zdecydował w jakich zajęciach będzie uczestniczył nasz syn i to on uznał, że ubezpieczenie w przedszkolu nie jest potrzebne. Wam też jeży się…
