Mój notes, planner i kalendarz w jednym – spełnienie marzeń ;)

Najpierw był przepiśnik Ewki, potem kolorowanki dla Agatki, przyszedł czas i na mnie…
Wszyscy poszukują idealnych plannerów, kalendarzy, notatników… a ja mam wszystko!

Nie jest to może najpiękniejszy notes, ale ważne, że spełnia swoją rolę… Wydrukowałam sobie kartki dostosowane do swoich potrzeb z planem tygodniowym, spis ważnych dat, listy zadań, do tego po prostu wkład do segregatora, kilka czystych kartek, wydruki związane z wyzwaniami na ten rok. Mam tam też rozpiskę miesięczną wydatków na ten rok, a także tabelkę do spisywania wydatków, którą podzieliłam na tygodnie, bo tak mi łatwiej je ogarnąć i po każdym tygodniu jestem w stanie podliczyć ile pieniędzy już wydałam.

Żaden planner ani kalendarz za wszystkie pieniądze nie byłby aż tak dostosowany do mnie! Jako kura domowa (muszę pomyśleć nad jakimś innym ptakiem do tego określenia!) nie potrzebuję godzinowych rozpisek na każdy dzień, ale zastanawiam się, czy nie dołączyć do notesu jeszcze kartek z kalendarza…
Tak, wiem, macie ładniejsze, ale ten zrobiłam sama. Cały. I kosztował niewiele, a przygotowanie go sprawiło mi mnóstwo radości!

I zapraszam Was do głosowania  Zagłosuj na najbardziej twórczy wpis blogowy

Może Ci się również spodoba