Pancernik z telefonem

Baba, jak to baba, popatrzy o wybierze, pewnie dlatego gdy potrzebuję porządnego sprzętu i akcesoriów do niego pytam męża. A on siedzi, wybiera, przebiera i trochę czasu mija zanim zdecyduje. Moja niecierpliwość skacze nad nim i pogania. W końcu nie wytrzymał i rzucił: Pancernik – sama wybieraj.

No bardzo zabawne, co ma pancernik do mojego telefonu. W dodatku kojarzy się jakoś wojennie, zbrojeniowo i o co temu chłopu chodzi… Potem na myśl przyszło mi zwierzątko, ale też jakoś nie umiałam połączyć go z moimi potrzebami, czyli etui na nowy telefon, szkło hartowane i kilka innych bajerów.

Odkąd uznałam, a właściwie odkąd dotarło to do mojego męża, że telefon jest moim narzędziem pracy i w związku z tym musi być dobry, o ile nie najlepszy – regularnie szukam nowych modeli. Nie żebym od razu rzucała się na każdą nowinkę, ale jednak co jakiś czas szukam lepszej wersji. Być może nawet zmieniałabym telefony częściej, ale za każdym razem mija trochę czasu zanim poznam jego wszystkie funkcję, nauczę się korzystać z bajerów i polubię. Nie wspominając nawet o tym, że za każdym razem muszę kupować etui, szkła, uchwyty, a ponieważ mam spore wymagania to ciężko wszystko znaleźć w jednym miejscu.

Pancernik – sklep z akcesoriami do telefonów

Uniosłam się honorem i oczywiście nie zapytałam męża co to ten Pancernik i czemu każe mi go szukać. Wujek Google natomiast skierował mnie od razu do odpowiedniego sklepu, a ja znalazłam się niemal w raju. Etui, futerały, szkiełka, uchwyty, stacje dokujące – właściwie wszystko, czego mogłabym szukać. A co najważniejsze (tak, uważam, że to plus!) wybór etui był spory, ale nie przytłaczający. Nie musiałam przebijać się przez setki kolorowych propozycji by na koniec uznać, że właściwie jednokolorowe mi wystarczy. Bo zazwyczaj tak się to kończyło, kiedy po przejrzeniu 50 stron z kilkudziesięcioma wzorami miałam wybranych kilkanaście grafik. No przecież nie kupię tylu, wybrać jednej nie umiałam i w końcu wybierałam czarny lub czerwony wzór. Ah, cóż za szaleństwo.

Wybór etui jest problematyczny z innych względów niż wybór uchwytu do samochodu. Ale i tu napotykam zazwyczaj problemy. Muszę mieć uchwyt zamocowany po lewej stronie, na szybie i musi mieć długą rączkę by telefon znajdował się jak najbliżej kierownicy. Nie, żeby był magnetyczny, żeby się go mocowało na kratce – jak zazwyczaj wybiera mój mąż. Ja muszę mieć długie ramię, najlepiej dość stabilne, żeby mi na wertepach nie rzucało telefonem 😉 za babą nie nadążysz. Tak ma być i już!

Pancernik daje radę. Nawet dla tak wymagającej baby jak ja 😉

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Żaneta pisze:

    chętnie odwiedzę pancernika, nazwa jest chwytliwa , chciałabym aby mój telefon był dobrze zabezpieczony, niemal pancerny 🙂

  2. Joanna pisze:

    Dobrze zabezpieczony telefon to podstawa. Będę musiała zajrzeć do tego sklepu

  3. Lilianna pisze:

    Nie znam tej strony. Ale muszę na nią zaglądnac
    Może coś mi się spodoba.

  4. mam teraz nowy telefon i muszę kupić do niego jakieś dobre etui i szkło ochronne

  5. Justyna pisze:

    Nie słyszałam jeszcze o tym sklepie. Ja bardzo lubię zmieniać etui na telefon, chętnie tam zajrzę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *