„Pudło i inne nieszczęścia” Anna M. Zawadzka – i chce się więcej!

Książka dla młodej matki?
Jaka powinna być… na pewno z ograniczoną liczbą bohaterów, bo – nie ukrywajmy – w pogoni za własnym dzieckiem nie ma już głowy do pamiętania dziesiątek bohaterów i ich losów.
Miło, gdy książka ma rozdziały, bo jakoś łatwiej czytać etapami.
Czy „Pudło i inne nieszczęścia” taka była?
Raczej nie spełniła wszystkich warunków, ale pochłonęłam ją szybciutko!
Bohaterowie się mnożyli, ale wszystko było spójne i właściwie czytało się samo.
Karolina, lat trzydzieści.
Mężczyzna: jest.
Praca: jest.
Mieszkanie: jest.
Ale właściwie tylko na pierwszej stronie. Praca od razu staje się przeszłością. Facet od samego początku książki sprawia wrażenie mało ciekawego typka. A zaraz potem jego awans na byłego chłopaka.
To teraz wyobraźcie sobie, że jak w amerykańskich filmach, Karolina chce spakować swoje drobiazgi z firmowego biurka do kartonu i dumnie opuścić budynek. Po pierwsze wybrała na to nieciekawą godzinę: 4 rano. Po drugie karton też wybrała nieodpowiedni, bo z trupem. Punktu trzeciego właściwie nie ma, ale w obliczu tego trupa mieszkanie też musi opuścić, ze strachu, że i ją morderca dopadnie. Wszystko toczy się samo i bardzo szybko.
Lokator, przeprowadzka, ranny pies, przygarnięte dziecko, kolejne trupy – te znalezione i te poszukiwane. 
A do tego Lutka, kolejna bohaterka, lekarka wiecznie na dyżurach, wychowująca córkę samotnie. A właściwie ze swoim mężczyzną, który wpada czasem na weekendy. Łatwo nie jest. Jak do tego dodać problemy w pracy, przymusowy urlop, a potem jeszcze podejrzenia o zdradę – fatalnie!
Obie mieszkają w jednym budynku, obie znajda się w samym centrum  kryminalnych wydarzeń i obie będą wiedziały niewiele – wiadomo, tajemnica śledztwa.
Ale jedno trzeba przyznać, książka wciąga, pochłania, mieli i wypluwa czytelnika, który chce więcej!
Autorka ma w swoim dorobku jeszcze książkę: „Miłość, zazdrość i arszenik” – i wpisuję ją na listę książek do przeczytania. 
Zdjęcie z portalu lubimyczytac.pl

„Miłość, zazdrość i arszenik” to pierwsza książka tej autorki. I od niej proponuję zacząć, 

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.