Nie zliczę ile razy planowałam naukę języka angielskiego. Jestem ofiarą szkolnictwa: uczyłam się angielskiego, niemieckiego, łaciny, francuskiego, włoskiego i starocerkiewno-słowiańskiego. Tak, żadnego z tych języków nie znam na poziomie komunikacyjnym. No ok, po angielsku od biedy się dogadam, ale ponieważ nie jest to nigdy poprawne to blokuje mnie strach przed mówieniem. Niby wiem, że wystarczy się porozumieć, ale na zasadzie: ja chcieć jeść i pić – wstyd! I tu z nieba spada genialna aplikacja!

Zacznę od najfajniejszego, czyli od kodu:

POLIGONDOMOWY20

dzięki niemu na 7 dni aktywujecie dostęp premium na 7 dni.

Kurs angielskiego dla dzieci

Nadszedł ten dzień, że musiałam czymś zająć dziecko… Pal sześć, że angielski, ważne, że na telefonie. Wybrałam oczywiście poziom podstawowy, ściągnęłam i oddałam w ręce Szymona. Część pierwsza kursu składa się z 10 lekcji. Dwa dni zajęło Szymonowi skończenie pierwszej części. Po kilku dniach zainstalowałam część drugą.

Nie polecam nauki na telefonie, jeśli chodzi o kurs dla dzieci – to wiedziałam od razu. Obrazek jest zbyt mały, nie mieści się, jest przez to trudno trafić paluszkiem w ilustrację i wybrać element, którego nazwę dziecko ma poznać. No właśnie, bo na ilustracji szukamy elementów, które smok nazwie. Słońce, statek, lody, sok, samolot, góra czy latawiec to tylko niektóre z pierwszej lekcji. Potem mamy kolory, liczby, zwierzęta, rodzina, pokój, miasto czy wieś.

Sprawdź, co będzie najlepsze

Na stronie można zrobić testy, które pozwolą Wam wybrać odpowiedni poziom dla siebie, ale także najlepszy kurs. Zrobiłam jeden z testów i nawet nie jest tak najgorzej z moimi umiejętnościami, ale już wiem, że nauka z filmem fabularnym nie jest dla mnie 😀
Polecam więc skorzystać z kodu i przez te 7 dni sprawdzić wszystko, co Was interesuje. Każdy kurs można otworzyć, przejrzeć, wybrać dla siebie idealny. Naprawdę polecam, bo wiem, że wybór tak w ciemno kursu nie jest najłatwiejszy. Ja w każdym razie wybrałabym źle i pewnie zniechęciłoby mnie to od razu. Na pewno jeszcze wrócę do Was za jakiś czas i opowiem o sukcesach. Moich, albo Szymona!

Uczycie się języków? Macie takie zdolności? Czy idzie Wam tak opornie jak mi?