świt między dobrym i złym

„Świt między dobrym i złym” to drugi tom książki Marty Krajewskiej. O części pierwszej pisałam już jakiś czas temu. Zachwyca mnie lekkość z jaką autorka wprowadza dzieci w świat mitologii słowiańskiej. Stanowczo zbyt mało jest tak wartościowych książek!

Bohaterem jest Bratomił, czyli chłopiec, który w pierwszej części serii („Noc między tam i tu”) poszukiwał swojej porwanej siostry. Tym razem uczy się, aby zostać opiekunem. Na swojego następcę szkoli go Opiekunka Wilczej Doliny.

Musimy jednak pamiętać, że Bratomił to ciągle dziecko. Mądry chłopiec, pełen niepewności, strachu, obawy, oczywiście bardzo dzielny, ale dziecko! A kolejny raz przyjdzie mu się zmierzyć z trudnościami, jakie pojawią się na jego drodze. Ale nie będę zdradzać zbyt wiele, szczególnie, że należałoby zacząć od pierwszej części… A naprawdę warto!

Autorka w swoich historiach stworzyła wyjątkowy świat, taką małą zżytą ze sobą społeczność. Dodatkowo podkreśla dawne wierzenia i tradycje, z czym dziś już coraz trudniej się spotkać. Bardzo cenię Martę Krajewską, jej lekkość pisania. Historia są napisane dla młodego czytelnika i są napisane językiem, który do niego dociera. Wszystkie opisy są bardzo barwne i plastyczne. Dziecko z łatwością wyobrazi sobie historię opisywaną w książce. Nie będę ukrywać, że sama polubiłam Bratmiła i myślę, że nie tylko ja! To taki bohater budzący sympatię u dużych i małych. 

Kolejny raz podkreślę, że ogromnym plusem tych książek jest mitologia słowiańska, którą dziecko może poznać w bardzo prosty i przyjemny sposób. Nauka, że tak powiem, mimochodem.
Jeżeli więc miałabym spróbować wskazać wadę książki to myślę, że tylko długość. Historia stanowczo zbyt szybko się kończy!

Cenię ogromnie książki, które nie tylko sprawiają przyjemność samym poznawaniem historii, ale też uczą czegoś. To wcale nie tak łatwo by oprócz morału przemycić w tekście również wartościową wiedzę. A taka wiedza nabyta bardzo wcześnie ma szansę się rozwinąć w przyszłości. Tu jednak ogromnie dużo zależy od rodzica – czy będzie umiał ten impuls, jakim jest książka, wykorzystać. 

Fragment książki „Świt między dobrym i złym” możecie przeczytać na stronie wydawnictwa <klik>