365 dni – Blanka Lipińska

Erotyki czytuję od dłuższego czasu, to taka książka, która pozwala mi się odprężyć po przeczytaniu kryminałów, ewentualnie jakiegoś innego cięższego gatunku… Romanse i erotyki pozwalają się zrelaksować i odpocząć. Nie muszę łączyć ze sobą faktów, żeby się dowiedzieć kto kogo zabił, więc to czysty relaks przed kolejną „trudniejszą” lekturą. Jeśli do tego dodam nazwisko, którego nie znałam wcześniej to wiadomo, że nie przejdę obok książki obojętnie!

Odnoszę natomiast wrażenie, że erotyki są zazwyczaj pisane przez zagraniczne autorki, u nas ciągle jest to chyba rzadko spotykany gatunek… Jedyna autorka jaka przychodzi mi do głowy to Kasia Haner, która ukrywa się pod pseudonimem. Od razu zaznaczę, że pseudonim w niczym mi nie przeszkadza, natomiast rozumiem ten zabieg. Mimo wszystko podziwiam odwagę Blanki Lipińskiej, bo wydaje mi się, że społeczeństwo nie zawsze jest gotowe na taką lekturę. Niestety.

Na okładce znalazłam informacje, że jest to połączenie Ojca Chrzestnego i 50 twarzy Greya i to mnie trochę zaskoczyło i zastanowiło. Pierwszego tytułu nie znam zupełnie, natomiast Greya czytałam, byłam ciekawa jak to wyjdzie w połączeniu. Przyznam też, że od początku miałam z tyłu głowy porównanie do mafijnej serii Kasi Haner. tym bardziej byłam ciekawa jak się to potoczy.

Główna bohaterka to Laura Biel i tak naprawdę na początku niewiele o niej wiadomo i zastanawiałam się intensywnie, czy to na pewno Polka. Okazało się, że mieszka w Warszawie, co dla mnie jest oczywiście kolejnym plusem 😉

Jeśli natomiast chodzi o Ojca Chrzestnego to moim zdaniem jest to tylko tło. Główny bohater, Massimo, jest głową rodziny mafijnej, jednak myślę, że to w dużym stopniu wyjaśnia po prostu jego bogactwo, pewność siebie i potrzebę kontroli oraz władzy nad wszystkim. Chyba łatwiej było to przedstawić w ten sposób. Szczególnie, że sposób w jaki poznaje go Laura jest… no, dość nietypowy jak na szarego człowieka jednak.

Jak to się zaczęło?

Laura razem ze swoim partnerem i przyjaciółmi wyrusza na wakacje, świętuje tam swoje urodziny, a później po kłótni z partnerem wybiega i zostaje porwana. To w takim duuuuużym skrócie! Kiedy odzyskuje przytomność okazuje się, że porwał ją Massimo, czyli mafioso, który grozi jej śmiercią najbliższych osób i oświadcza, że musi poświęcić mu 365 dni, a on w tym czasie zrobi wszystko by się w nim zakochała! Dość nietypowy sposób podrywu…
Prawda jest taka, że jakiś czas wcześniej, kiedy walczył o życie zobaczył Laurę, oczywiście był to wymysł jego wyobraźni, ale kiedy wrócił do zdrowia skupił się tylko na tym by ją odnaleźć. I szukał wiele lat, więc kiedy zobaczył ją na lotnisku nie może tego tak zostawić. Laura zresztą u niego w domu widzi całe mnóstwo portretów, na których jest jej podobizna…

Co się wydarzy? Czy Laura ucieknie? Czy poświęci mu rok życia? Czy się zakocha? Jaką tajemnicę skrywa ona, jaką skrywa on?

Nie zdradzę Wam zbyt wiele… w ciągu 365 dni może wydarzyć się naprawdę wszystko! Natomiast dodam, że książkę czyta się z ogromną lekkością i bardzo szybko, na szczęście to 400 stron, także jest co czytać…
Książka ma tylko jeden minus, ale niestety nie da się tego przemilczeć, bo literówki pojawiały się nagminnie, często mężczyźni wypowiadają się jak kobiety, a czasem zjedzone zostały całe sylaby. To mnie bardzo zdziwiło, bo zazwyczaj to akurat wydawnictwo dba o takie drobiazgi… być może pośpiech? nie wiem…. Jednak mimo tego z przyjemnością przeczytałam książkę! Także polecam Wam ją na wakacyjne lenistwo…

Liczę na to, że wydawnictwo, gdy tylko pojawi się taka możliwość literówki poprawi i książka po korekcie będzie jeszcze lepsza!

A książka kończy się w taki sposób, że nasuwa się tylko jedno pytanie:

Kiedy będzie drugi tom???

Ale żeby nie zostawić Was z tym pytaniem tutaj mam jeszcze niespodziankę 😉 czyli kilka słów od autorki!

Musiałam, po prostu musiałam zapytać, czy powstał już drugi tom?

Druga cześć powstała razem z pierwsza, bo początkowo miała to być jedna książka.

Czy ustalony jest już termin premiery?

Są plany, ale jeszcze nie na tyle konkretne bym mogła o nich mówić.
A tak serio to wiem kiedy wyjdzie 😉 ale nie powiem 😏

Jak długo powstawała książka i czy nie miałaś oporów by publikować pod własnym nazwiskiem?

Książka dojrzewała 4 lata od momentu napisania. Dojrzewała do braku zakłopotania z faktu, iż jest nieco ostrzejsza niż wszystko, co jest na rynku. Nie wstydzę się jej. Powieść jest nieodłączną częścią mnie, a dzięki niej chce nasz naród czegoś nauczyć. Bez pokazania twarzy byłoby to niemożliwe.

 

To co, czekamy na tę tajemniczą datę premiery kolejnej części?

Możesz również polubić…

40 komentarzy

  1. Ewelina Błażejczak pisze:

    365 dni w 2 dni, książka jest wspaniała 😍 Szkoda tylko, że tytuł się nie sprawdził. Oczywiście czekam na 2 część, oby była jak najszybciej i na ekranizacje powieści 😍 Oraz na inne powieści autorki 😊 Polecam gorąco 💜

  2. Angelika Garduła pisze:

    Nie mogę sie doczekać dalszej częsci najlepiej juz bym ją czytała . A książke przeczytałam jednym tchem wiec polecam na lekkość . Fajny motyw zagrożenia miłości i seksu . Dla mnie jedna z luzniejszych które czytałam ale czyta sie szybko przyjemnie i z zaciekawieniem

  3. Aneczka M pisze:

    zaciekawiłas mnie ta pozycją książkowa .

  4. bbaastee pisze:

    Mam nadzieje, ze na naszym podwórku będzie coraz więcej tego typu powieści, seksualność to nadal ogromny temat tabu w Polsce

  5. Kinga Pawlikowska pisze:

    No ja nie czytuje takich książek chociaż nie ukrywam , ze czasem jestem ciekawa fabuły którejś z nich 😉

  6. Muszę koniecznie ją przeczytać 🙂

  7. Magdalena Cyganik pisze:

    intrygująca książka 😊 nie slyszalam o tej ksiązce i mieszance z greyem 🙂 choc greya nie do konca przeczytałam ale ta wydaje się byc wciągająca 🙂

  8. Fashion By Casie pisze:

    Ja jestem bardzo ciekawa jest książki bo słyszałam to to troszkę taki polski Grey 🙉😂

  9. Beauty Dorczi pisze:

    Tematyka moja, wiec z chęcią bym przeczytała 🙂

  10. Paulina Przygrodzka pisze:

    Grey powoduje u mnie nieprzyjemne odczucia. Chyba przez niego zraziłąm się totalnie do książek z tematami erotyki…

  11. Laura Wojewoda pisze:

    Napewno po nią sięgnę niedługo ❤️

  12. W poszukiwaniu kreatywności pisze:

    Ja osobiście nie lubię tego typu książek. Greya nie przebrnęłam nawet…

  13. Klaudia Skwira pisze:

    Fajna recenzja, nie miałam okazji czytać 🙂

  14. Angelika Ziętek pisze:

    Ja jeszcze nigdy nie czytam tego typu książek

  15. Patrycja Mietelska pisze:

    super recenzja 🙂 być może w wolnej chwili sięgnę po tę książkę 🙂

  16. Sylwia Jastrzębska pisze:

    Myślę że Polek piszących erotyki jest mało bo może nie chcą być kojarzone z taką tematyką i mieć łatki jakiejś 🤔

  17. AgaRecenzuje pisze:

    Nie czytałam tej książki, ale chętnie przeczytałabym 😉

  18. Nika pisze:

    Faktycznie jest ciekawa. Może znajdę czas żeby przeczytać ☺

  19. Czytałam i nie mogę doczekać się już drugiej części 😉😉😊

  20. Agnieszka Bil-Jabłonska pisze:

    Kiedyś bardzo lubiłam erotyki, czytałam je nadgminnie 🙂

  21. Nie czytuję erotyków ale czytałam Ojca chrzestnego 😉 chętnie zobaczę i przeczytam co to takiego 🙂

  22. Jeśli chodzi o tą książkę, mam z nią nie lada problem bo czytałam na jej temat tak skrajne opinie, że chyba nie pozostaje mi nic innego, jak przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. 😊

  23. Joanna Majj pisze:

    Hoho no powiem Ci ze zapiszę sobie ten tytuł 😉

  24. Jolanta KG pisze:

    Intrygująca pozycja. Mam ochotę przeczytać 🙂

  25. Agnieszka pisze:

    Tematyka idealna na wieczór ☺☺☺

  1. 25 marca 2020

    […] dy zaczęłam czytać nic nie zwiastowało tego, że pierwszy raz od dawna będę musiała napisać niepochlebną recenzję… Ale z każdą kartką było coraz gorzej. Wydaje mi się, że autorka miała pomysł. I na tym się skończyło. Książka, jak zapewne zauważyło wiele osób to coś podobnego do sławnego już „365 dni”. […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.