Ta książka nieco mnie zaskoczyła… ale to pewnie już nudne, bo mnie większość książek zaskakuje. Zaskakują mnie najczęściej swoją innością, a więc jest to pozytywy objaw!


Dochodzi północ, ale ja skończyłam czytać tę książkę i nie mogę spać, myśli krążą, emocje nie chcą opaść i po prostu muszę to z siebie wyrzucić! Zacznę od tego, że unikam książek historycznych, czy nawet nawiązujących do faktów z przeszłości, szczególnie zaś literatury obozowej. Nie, nie myślcie, że udaję, że nie ma tematu, przeciwnie –…
Gier u nas coraz więcej, choć przy Milce czasem trudno grać. Ale próbujemy! Najbardziej odpowiadają nam te mniejsze pudełka, które Szymon wrzuca do plecaka jadąc do kuzynów albo do dziadków – tam zawsze trafi się ktoś, kto chętnie zagra! Gra jest przeznaczona dla dzieci od 6 roku życia, może ich być od dwóch do czterech….
Zrobienie takiego tortu chodziło za mną już od dawna, ale jakoś nie było okazji albo czasu. W końcu w sobotę czekają nas chrzciny mojego siostrzeńca – okazja idealna! Tort składa się z ponad 150 pampersów, więc jest dość spory… Wiem, powinien być kolorowy, mieć przyczepione misie, grzechotki i inne drobiazgi, ale jest minimalistyczny. Drobiazgi i…
Dziś premiera książki, a ja wrzeszczę z Janiszewską. I Wy też będziecie wrzeszczeć, jeśli zdecydujecie się na przeczytanie tej książki. A nie wyobrażam sobie, że jakikolwiek fan kryminałów mógłby po nią nie sięgnąć! Cholera, jakie to dobre! I to jest, proszę państwa, debiut! Niech mi ktoś powie, że zagraniczne książki są lepsze to go normalnie…
W tym roku mój pięciolatek zaczął uczęszczać w przedszkolu na dodatkowe zajęcia z informatyki. Oczywiste więc, że wszystkie komputerowe książki są u nas mile widziane. W ten właśnie sposób na jego półce znalazła się książka „Ale komputery! Megabajtowe historie cyfrowe” Michała Leśniewskiego, wzbogacona ilustracjami Macieja Łazowskiego. To kolejna propozycja Wydawnictwa ART Egmont. Stanowczo zbyt późno…
Uwielbiam kapsalon, ale tylko z jednego miejsca… Mąż nieco się buntuje, jak mam smaki, a trzeba jechać 20 km w jedną stronę. Dobrze, że można przy okazji do rodziców na kawę wskoczyć… Ale okazuje się, że można zrobić pyszności w domu. I dziś podzielę się z Wami przepisem… No to przechodzę od razu do konkretów!…
Brak produktów w koszyku.