gej w wielkim mieście

„Gej w wielkim mieście” to wznowienie wydawnicze wobec tego książka zyskała nową szatę graficzną, nowe wydawnictw,o ale treść jest ta sama. Nie znałam wcześniej tej książki, tego autora, a więc propozycja napisania rekomendacji całej serii książek wydała mi się bardzo interesująca. Mam pewność, że książka nie przejdzie bez echa. Treść na pewno będzie wzbudzała emocje, a sama okładka jest taka trochę w stylu hollywoodzkiego filmu. Na pewno przyciąga oko a cała seria na półce prezentuje się rewelacyjnie!

Liczyłam troszeczkę, że książka zacznie się z grubej rury, że będzie zaskakiwać, szokować i bulwersować. Prawdopodobnie jest to takie bardzo stereotypowe podejście do tematu. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że większość ma takie wyobrażenie.

Jestem ciekawa ilu z Was ma w swoim otoczeniu geja (może o tym nawet nie wie)? Wśród swoich znajomych jednego przynajmniej mam, ale – jak słusznie zauważył autor – to taki sam człowiek, dwie ręce, dwie nogi, dwoje oczu i uszu, nos. Więc w ogóle nie rozumiem patrzenia na świat w takiej kategorii.

Tytuł

Już sam gej w tytule, samo to, że nie pojawia się imię bohatera nigdzie to sprawia że myślimy o nim po prostu: gej. A druga sprawa to nawiązanie tytułu do Seksu w wielkim mieście – w każdym razie ja to tak odbieram. Natomiast tutaj to wielkie miasto jest symbolem. Bohater wyrywa się ze szponów małego miasteczka, ze szponów swojej rodziny, w której ojciec go nie toleruje i nie rozumie. Szykany ze strony ojca, ze strony brata, jedynie matka jest wyrozumiała, ale to raczej ciche wsparcie.

To wyrwanie się z miasteczka miało być początkiem czegoś pięknego, natomiast gej zderza się z realiami Warszawy. Wcale nie jest tak łatwo jak mogłoby się wydawać, to ogromne miasto, on jest sam, nie zna miasta, odstaje od innych. No, nie ukrywajmy, jest biedny i zagubiony.

Na dalszy plan schodzi to, że jest gejem. To po prostu książka o szukaniu i poznawaniu siebie, o rozpoczynaniu nowego życia. Wielu z nas chce się wyrwać, zacząć na nowo.

***

„Gej w wielkim mieście” to książka jedyna w swoim rodzaju. Do tej pory  był to temat przemilczany. Dla mnie książka naprawdę jest interesująca. Choć właściwie tylko otwiera temat, który zostanie pociągnięty w kolejnych tomach. Muszę Wam powiedzieć, że każdy kolejny tom czytałam z większą przyjemnością! Z recenzją kolejnego tomu wrócę za tydzień, ale autor pisze z taką lekkością, że czytanie to sama przyjemność.

Książki są dość grube, szczególnie kiedy czyta się wszystkie tomy naraz, ale mimo to nie czułam się tym zmęczona. Co więcej ostatni tom czytałam do 3:00 rano!

Chciałabym napisać komu poleciłabym tę książkę, ale nie wiem, po prostu nie wiem! Myślę, że każdy, kto lubi obyczajówkę odnajdzie się w tej historii, ale też każdy kto lubi tematy niespotykane.

Mam ogromną nadzieję, że nasze społeczeństwo jest już gotowe na geja, który się ujawnia. Na bohatera, który mówi głośno swojej orientacji seksualnej, o swoich początkach, odkrywaniu siebie i partnerów.